Na górę
ENGLISH NEWSLETTER
Wydział Sztuki Mediów
KLYTA KOPEĆ KURKA PAWLIKOWSKA PIESZCZENIEWSKA SKOMRA STREICHSBIER SUCHOŻEBRSKA WENCEL
wystawa końcoworoczna grupy studentów i studentek 1 roku 2 stopnia w Galerii OS17
17.06.2021
godz. 20.00
 
Artyści i artystki:
Magdalena Klyta
Patrycja Kopeć
Wojciech Kurka
Izabela Pawlikowska
Nadia Pieszczeniewska
Miłosława Skomra
Justyna Streichsbier
Joanna Suchożebrska
Hubert Wencel
 
“Chcemy tworzyć to, co w sercach nam gra, to co najcichsze, to co najgłośniejsze, to co budzi nas nad ranem i czego nie umiemy jeszcze ubrać w nic, to co nas płoszy, onieśmiela, to, co w nas krzyczy, to, co nie daje zasnąć, to, co sprawia, że nigdy się z tobą nie porozumiem, nie spotkam i to niczyja wina. Jesteśmy opętani, jesteśmy głupkami wioskowymi, nasze rodziny się nas wstydzą, nasi wykładowcy nami gardzą, tak, nigdzie nie zajdziemy, a może zajdziemy bardzo daleko, to wszystko zależy od tego, ile będziemy się wsłuchiwać w ten najcichszy punkt[...].Każde z nas musi znaleźć oparcie w sobie[…].Nie uciekaj z serca. Peace and love.”
Brzmiał fragment przyjętego przez nas kuratorskiego manifestu.
Jednakże kurator odszedł z swej pozycji w ustrukturyzowanej hierarchii szkolnictwa wyższego, rezygnując tym samym z przewodnictwa. Prawdopodobnie oraz paradoksalnie z wywrotowym zwrotem wybrał to, co właśnie w sercu gra.
Prawdopodobnie dotarł do najcichszego miejsca głęboko w środku serca. Postanowiliśmy kontynuować jego wezwanie - za poszukiwaniem tego prawdziwego punktu w sobie. Grupa została sama - ale razem.
Powyższa dynamika nie tylko odnosi się to historycznych momentów w sztuce awangardowej, odzwierciedla również wydarzenia, odbywające się aktualnie na poziomie światowym i państwowym. Dynamika w której autorytety, władza, przywódcy tracą na znaczeniu, odchodzą w dal, dając szansę na dialog i konsolidację społeczności. Kryzys światowy, obnażający chaos i niemoc polityczną zarazem aktywujący głębokie zbiorowe poziomy nieuświadomionej nieufności do przyszłości, oraz brak oparcia w formie instancji wyższych, ujawnia się również na poziomie mniejszych struktur - w tym wypadku: instytucjonalno-społeczno-edukacyjnych.
Zmiana paradygmatu wolnego “demokratyzującego” życia do stanu ustawicznego zagrożenia oraz niepewności, stworzyła przestrzeń aby powrócić do ontologicznego sensu bytu - w czasach niepokoju owe kategorie manifestują się ze zwiększoną siłą - w szczególności w zamknięciu, w fizycznym oddaleniu, jakiego doświadczyliśmy przez ostatni rok.
Nie wydaje się zaskakującym, iż grupa zgodnie podpisuje się pod wolnościowymi ideami, odwołującymi się do głęboko ukrytych potrzeb, nawet po zniknięciu kuratora.
Jednakże dojście “do serca” nie jest drogą oczywistą. Pojawia się bowiem pytanie czy jako jednostki uwikłane strukturalnie i instytucjonalnie, potrafimy mimo wszystko, po pierwsze odkryć w nas ten najcichszy punkt a zarazem go wydobyć, i czy w ogóle mamy siłę obecnie go odnaleźć?
Anarchizujący manifest wobec instancji wyższej oraz zniknięcie kuratora, pozostawia grupę w znaczącym rozproszeniu. Jest to moment niepokój i początkowego bezwładu.
Grupa wybiera wielogłos wspólny, chociaż zdekoncentrowany, ujawniający niepokoje, obawy, różne strategie działania wobec niepewności i przyszłości.
Następują rozproszenia, przesunięcia, ucieczki, zmiany tempa i dynamiki.
Następują stany niepokoju, zmęczenia, wzmożonej czujności, lub nadmiernej euforii.
Następują strategie odchodzenia, buntu, rezygnacji, kontroli i nadreaktywności.
Postawy owe przejawiają się zarówno w finalnych pracach, jak i są skutkiem nadzwyczajnego, ponad rocznego systemu pracy zdalnej.
Abstrakcyjny wymiar kontaktu ekranowego, naznaczony niestabilną dynamiką, często pozbawiony nawet wizerunku osoby, jej fizykalnego bytu - sprawia że komunikacja znajduje się gdzieś na granicy widzialności. Równocześnie nadwątla granice pomiędzy obecnością a jej brakiem, sprowadzając kontakt do przelotnych, niestabilnych momentów, gdzieś na peryferiach realności i cybernetyki. Te momenty, zachwiania, zakłócenia będą wybrzmiewać echem w materialnej formie.
Każdy z artystów ostatecznie podejmuje się tematów dla siebie najważniejszych jednak wyżej wspomniane kwestie ciągle pozostają aktualne. Można zauważyć wyłaniające się główne narracje - aktualnej krytyki czy tematu utopii świata artystycznego (Kopeć, Pies, Skomra, Kurka), ekranowego wielogłosu i powtórzenia (Streichsbier, Suchożebrska, Wencel) czy samoświadomościowych eksperymentów (Pawlikowska, Klyta). Narracje te, umieszczone w opustoszałym mieszkaniu jakim jest przestrzeń Obrońców Stalingradu, łączą się i rozplatają, niczym współlokatorzy jednej przestrzeni podczas pierwszej izolacji w marcu 2020 roku.
 
Klyta
wojna, ciało, podmiotowość,ujawnianie, unikanie, dotykanie
Kopeć
dychotomie, kapitalizm, wątpliwości, przesuniecia, metakrytycyzm
Kurka
aktualność, polityka, równość, ulica, portret, walka,równość
Pawlikowska
paradoksy, obserwacja, wnętrze-zewnętrze, odkrywanie
Pies
posthumanizm, oddalenie, zmniejszenie, zmiana perspektywy
Skomra
projekcje, matryce, znaczenia, perspektywy, utopie
Streichsbier
introspekcje, multiplikacje, repetycje, pytania, obserwacje
Suchożebrska
pejzaże, opowieści, wybory, narracje, wielogłosy
Wencel
konwergencje, kontrasty, podkreślenia, cytaty, zawłaszczenia
To co zostanie manifestowane na wystawie, będzie tym, co na ten moment dokładnie ma się wydarzyć - bowiem z perspektywy historii, każdy element - z pozoru nieznaczący - zaczyna nabierać sensu dopiero w pewnym oddaleniu od burzliwych czasów.
_______________
tekst: Miłosława Skomra